London calling

kako1

Odnoszę ostatnio wrażenie, że etap londyński nie został właściwie udokumentowany płytowo, a nagrania pogrupowane zostały zbyt szybko i bez przemyślenia, co rezultuje niespójnymi, chaotycznymi płytami. Przede mną więc zadanie uporządkowania tego etapu i dostarczenia na bandcamp płyt przemyślanych i skupionych. Przy okazji postaram się też o zwiększenie jakości materiału jeśli będzie to możliwe. Natomiast w zeszły wtorek i środę bardzo przyjemnie nagrywało mi się z KakofoNIKT w ramach projektu KakofoNIKT ate Sauer Adler. Rezultaty tych sesji mam nadzieję będą druzgocące i zabrzmimy jak zawał w kopalni. Pozdrawiam i życzę udanych wakacji wszystkim czytelnikom kapitańskiego loga.

Advertisements