Hall of the Menthol Chill

Hall-of-the-Menthol-Chillsm“My friends are few, but they live among the stars.”

Mój pierwszy koncept-album. Przy zachowaniu estetyki lo-fi, korzeni kultury kasetowej i eklektyzmu/szaleństwa godnego The Residents.

Nagrania w toku, szkicowanie historii trwa. (9/3/15)

Punkty zbiorcze:
Brutalizm – życie wśród architektury brutalistycznej w jednym z bloków na megaosiedlu.
Socrealizm
Literatura fantastyczno-naukowa krajów socjalistycznych.
Czas: Rok 1982.
Miejsce: PRLowska Polska, równoległy wszechświat.
Postać: upośledzony nastolatek podejmujący próbę komunikacji z otoczeniem za pomocą dźwięku. Próby nieudane – z jednym wyjątkiem.
Imię – do ustalenia – kontekst Tommy.
Obserwator/narrator: okazjonalny wokalista na płycie, Jan (Adam Jan Kaufmann, lat 26) – jedyna postać mająca kontakt z bohaterem.
W roku 1983 “Tommy” nawiązuje wreszcie kontakt z innym, poza Janem, człowiekiem. Przekonany, że to radziecki szpieg działający przeciwko Janowi, przerywa komunikację.
Istota okazuje się jednak przybyszem z Alpha Persei.
Obwieszcza nadchodzącą apokalipsę, lecz chce uratować “wybrańca”, którym okazuje się nasz bohater – jedyny nieskażony element ludzki na planecie Ziemia.
Historia kończy się w momencie wejścia “Tommy’ego” na pokład statku kosmicznego, co otwiera drzwi przed kolejną historią. Jan zostaje na dole i wraz z żoną obserwuje zwiastujący koniec ludzkiego świata pierwszy deszcz meteorów.

Pierwszy kontekst – urywek SO36
Rok 1982. “Tommy” przechwytuje fale z festiwalu Berlin Atonal i komponuje pierwszą piosenkę. Narrator, Jan, zdaje relację z wizji “Tommy’ego” który za pomocą prymitywnych generatorów audio przekazuje słowa swojemu “skrybie”. Jan nagrywa surowe demo na 10 piętrze bloku w którym mieszka też “Tommy”.

(11/3/15)

Tak się to zaczyna:
“Stuck here with the dishes and the broadcast and the clues
Wondering what’s for dinner in the flash of neon wombs
Crucified on windows with a case of brutalism blues

Tak się kończy:
“But now we’re stuck here with the dishes and the children and the dues
Wondering what’s for dinner in the flash of neon wombs
Crucified on catholic windows with a case of brutalism blues”

Bloki i ludzie pozostają te same/// po drodze wynosisz śmieci pierd*lonym bogaczom///
(Michal)

Bo takie imię nadałem naszemu bohaterowi.
“Brutalism Blues”

(16/3/15)

Trochę nieswojo się czuję opisując tutaj tworzącą się właściwie w ramach muzyki i kolejnych sesji fabułę albumu – gdyby “Hall of the Menthol Chill” ukazał się tak, jak “Second Hand Man” 4 lata temu – fizycznie, z książeczką – to tym razem, zamiast zdjęć wypełniłaby ją fabuła właśnie. Notuję w swoim rezydencyjnym zeszycie wszystko to, co stanowi na dzień dzisiejszy fundament mojej historii, ale tak naprawdę wszystkie nagrania musiałyby być gotowe, żeby czytającym tego wordpressowskiego bloga przedstawić totalny sci-fi nielinearyzm w miarę logicznie i linearnie. W każdym razie…

///W oparach taniego haszu, piwa i muzyki Blue Cheer, Jan daje Michalowi prostą radę “Speak About Your Love”. Oto i ona.///

(21/3/15)

Oświadczenie: Nie biorę narkotyków. Jestem narkotykami. (jak powiedział niegdyś Salvador Dali)
+ Akcja dzieje się w Równoległym Wszechświecie…

(22/3/15)

Tracklista i fabuła:

STRONA A

1. SO36
Rok 1982. Michal przechwytuje transmisję z festiwalu Berlin Atonal i komponuje pierwszą piosenkę. Jan spisuje w notesie relację z wizji Michala, który za pomocą prymitywnych generatorów audio przekazuje słowa piosenki swojemu skrybie. Jan i Tomasz nagrywają surowe demo na 10 piętrze bloku, w którym wszyscy dorastali i wciąż mieszkają.

2. Brutalism Blues
Jan jest magazynierem, poetą, ma 26 lat i małżeństwo w perspektywie, jak również pozostanie w bloku, w którym się wychowywał. Niesiony frustracją i niemożnością zmiany losu narzuconego habitatem, wyjmuje z szafy gitarę Kosmos kupioną mu przez dziadka i pisze swojego bluesa – swój smutek. Po ukończeniu nagrań godzi się z losem. Iza wprowadza się na stałe. <<<nowa>>> <<<architektura>>>

3. Western Joint
Jan i Tomasz siedzą na ławce pijąc tanie piwo i wspominają stare czasy. Jednego i drugiego przed chwilą wywalili z tej samej pracy. Z klatki wychodzi Michal i przysiada się do nich z generatorem własnej konstrukcji. Dzięki dźwiękom, które wydobywają się z urządzenia, panowie, starsi od Michala, przypominają sobie swoje pierwsze nagrania i pierwszego skręta. Zachodniego – z Holandii!

4. Balalaika
Rok 1983.  W bloku nie zmieniło się nic, no, poza jednym – Michal jest przekonany że nawiązał bezpośredni kontakt z przybyszami z obcego układu planetarnego. Tomasz żartuje, że to na pewno Ruskie. Michal bierze to na serio i próbuje ostrzec Jana, który, fakt faktem przespał się ostatnio z jakąś Ruską w hotelu za wypłatę z nowej pracy – portiera – a że słuchał zachodniej muzyki i był elementem niepożądanym, przestraszył się nie na żarty.

5. In the Dust of the Stars
Jan i Tomasz kiedy nie pracują, palą skręty i słuchają Hawkwind. Nie ma nic lepszego do roboty. Jan ma Izę, Tomasz piwo. Michal udoskonala swoje generatory i samodzielnie nagrywa utwór, którego tytuł wymyśla Tomasz po obejrzeniu NRD-owskiego filmu sci-fi. Przez Michala przemawia już jednak Alpha Persei, a komunikat, który przybysze nadadzą na końcu mało komu na Ziemi przypadnie do gustu.

6. Worms Blood and Thunder
Jan znajduje starą piosenkę, która doskonale oddaje atmosferę utopijnego habitatu, który zmienił się w piekło – robaki, krew i grzmot. Rozbawia go to. Sięga po gitarę, i z pomocą Tomasza nagrywa tą piosenkę dla Michala, żeby ostrzec młodszego kolegę przed losem, który czeka każdego, kto nie może wyrwać się z pętli brutalistycznego bloku, której nie stanowi jednak architektura, a ludzie i moralność.

7. Marble Orchard
Najarany Tomasz pożycza Michalowi gitarę Kosmos Jana i częstuje skrętem. Michał przemawia. Jest to powód do świętowania dla całego bloku, w tym ojca Michala. Niestety matka tego dnia nie doczekała. Michal idzie na cmentarz i pisze kolejną, po “SO36”, piosenkę. Pisze tekst i gra na gitarze w nagraniu, w którym śpiewa Jan. Panowie marzą o założeniu zespołu, ale Tomasz jest za stary, a Jan niebawem będzie żonaty.

8. Out Through the In Hall
Alpha Persei przemawia po raz kolejny nadając klarowny komunikat. Komunikat pojawia się w charakterze załącznika do nagrania audio zdeponowanego w hallu mentolowego chilla, w przepastnych piwnicach bloku Bukwa.

STRONA B

1. The Eye
Rok 1984. Michala prześladują Dickowskie wizje gigantycznego oka w jego oknie. Tomasz śmieje się, że chłopak za dużo jara. Wizje jednak powracają z zastraszającą częstotliwością. W międzyczasie umiera ojciec Michala. Opiekuje się nim Jan i Iza. Tomasz i Jan odbywają regularne jamy w hallu mentolowego chilla, do których przyłącza się Michal na elektronice, tak jak w tym nagraniu. <<<Droga damo, rozpostrzyj skrzydła i leć>>>

2. We Were Giants Under the Sun
<<<Byliśmy gigantami pod słońcem>>> dyktuje bezimienny przybysz z Alpha Persei, a Michal skrzętnie notuje jego słowa. Przybysze z Alpha Persei upatrzyli go sobie na telepatycznego wybrańca, którego warto ocalić. Zbliża się bowiem dla Ziemi ostatnia godzina, a to za sprawą gigantycznej komety, która nieuchronnie uderzy w naszą planetę. Michal ma zatrzymać wiedzę dla siebie, jednak ma odwagę przynieść na próbę Strange World, bo tak swój hobbystyczny zespół nazwali Jan i Tomasz, tekst napisany przez Przybysza.

3. Speak About Your Love
W obliczu nieuniknionego nie pozostaje nic innego jak kochać i mówić o swojej miłości. Michal zakochuje się w swojej równolatce, którą poznał w wakacje. Nie wie jeszcze, że Przybysze ocalą jedynie jego.  Iza uważa, że Jan zdecydowanie za dużo pali, gra, i że powinien zgolić wąsa.
Nie mówi mu, że nosi jego dziecko.

4. Autochtone
<<<tanzbuda dla ufonautów>>> lub co się stanie gdy odpalimy o dwa skręty za dużo i włączymy maszyny/// I, cholera – to zwabiło statki. A przynajmniej tak pomyśli Jan patrząc w okno pewnego dnia w roku 1985.

5. Acapulco Gold
Rok 1985. Jedyne co się zmieniło – lepsza trawa, bo zieleńsza. No i Janowi siada głos, ale i tak śpiewa rzadziej. Ma dziecko, którym musi się zajmować – teraz pracuje Iza. Jan nie może więc też palić, a i pije rzadziej, choć jamy stają się ciekawsze, a plik taśm rośnie i jest jednocześnie dowodem przeciwko Janowi i Tomaszowi w razie pytań Milicyjnych Patriarchów. Oni jednak nie pytają, bo do bloku Bukwa nie przychodzi nikt obcy. A wszystkie wtyczki dawno leżą w miejscu, o którym pisał Michal w Granitowym Sadzie.

6. Dark Lord
3 maja 1985. Statek z Alpha Persei wchodzi na orbitę i wywołuje kolosalne zamieszanie, ale oczywiście PRS jako kraj zza Mentolowej Kurtyny, i jego media milczą. Kometa jest już coraz bliżej – od dawna zresztą widoczna na niebie. Kiedy ludzie zaczną widzieć jak szybko i horrendalnie rośnie – rozpęta się piekło. Na szczęście nie rozpętasz piekła w piekle, dlatego w bloku Bukwa będzie spokojnie. Będzie to ciekawostka, jakiej nikt tu nie pamięta i gwiazda nadziei. Michal prosi Przybysza o ocalenie jego przyjaciół. Otrzymuje negatywną odpowiedź.

7. Mental Recidivist
Iza kłóci się z Janem o wszystko, więc ten odpala swoje maszyny i śpiewa cały dzień. Ona wychodzi do dziewczyny Tomasza, który o dziwo przedłożył kobiety nad piwo. No, w końcu ten wiek. 35 lat.

8. Satanic Mills
Przybysz telepatycznie nadaje Michalowi dzieła Williama Blake’a jako pierwszą lekcję. Michal będzie Kapsułą Ludzkości. Od niego rozpocznie się nowa przyszłość. To nagranie cudem ocalało, kiedy bowiem powstawało zaczął padać deszcz meteorytów. I nawet piekło Bukwy opętało szaleństwo, szczególnie że “dziwna gwiazda” jaśniała już od dłuższego czasu, jak Słońce. Kiedy Ziemia zaczęła drgać Iza pochwyciła Adama i zaciągnęła Jana do okna. Wydawało się to najlogiczniejszym krokiem. Błysk zielonkawego, mentolowego światła zwiastował śmierć. I nadzieję.

29.04.2015.
Znany tym, którzy kupili “Second Hand Man” i “Stoned Gypsy Wanderer” Justin Jackley, artysta malarz i grafik z Teksasu wykonał także okładkę “Hall of the Menthol Chill”. Bardzo dziękuję swojemu Przyjacielowi. Płyta ukaże się 9 maja, a co tam!